tabloid online w stanie spoczynku
czwartek, 31 maja 2012

Jesteśmy pewnie najbardziej prześladowanym i obrażanym narodem na świecie. Ciągle nas ktoś napastuje, ciągle dokładają nam do pieca, poniżają, ruchają i w mordę biją. Oto dwa dni temu BBC bezczelnie i kłamliwie oskarżyła nas o stadionowy bandytyzm i antysemityzm. Łzy pociekły z polskich oczu szeroką rzeką. Ledwo MPO jako tako wysprzątało rynsztoki po tej soli i goryczy, które w łzach były ukryte, a już bohaterski naród wybrany pośpieszył obrażać prezydent Obama. Histeria sięgnęła zenitu, na placu Piłsudskiego rozgniewany naród rychtuje zgrabną szubienicę.

Płacz i łkania niosą się echem po zaułkach, a w kościołach tłumy nieprzebrane modlą się za nawrócenie zdrajcy i oświęcimskiego kłamcy z Waszyngtonu. Aż strach rano było z łóżka wstawać, bo nóż znów ktoś śmiertelnie i celowo obrazi, do głębi, do cna, do samego ujścia dupy. Cierpimy strasznie, ale dzielnie nadstawiamy drugi policzek, bo nigdy za wiele martyrologii i przelanych za ojczyznę łez. No jeszcze ta mityczna i hipotetyczna polonia amerykańska, ta sól ziemi polskiej na dobrowolnym wychodźstwie… Czyż Obamie nie zależy na takiej rzeszy świadomych wyborców?

Obywatele, patrioci i bezmózgowcy, nie przesadzajmy jednak z tą całą polonią. Znaczna część tego towarzystwa, to zwykłe "nielegale", czyli przestępcy, które siedzą cicho pod miotłą i nosa z chałupy nie wyściubiają, żeby ich przypadkiem emigracyjni z powrotem do ukochanej ojczyzny nie zapakowali. Gdzie im tam wybory w głowie, do których i tak zresztą nie mają prawa. Jeszcze inni, których całkiem sporo, gdzieś mają jakiekolwiek wybory, bo nie po to tu przyjechali żeby się wybierać. A ta światła część, co do urn łazi, to nawet gdyby ten Obama na czubku chuja stanął, to i tak na niego nie głosowali i głosować nie będą. Bo w ich przekonaniu nie dość że to wstrętny demokrata, a więc lewak i wywrotowiec, to jeszcze czarnuch na dodatek. Patriotyczna i prawdziwa polonia na takie indywidua nie głosuje. Są pewne standardy których należy przestrzegać i granice których przekraczać nie można. Innymi słowy, Obama z czystym sercem może mieć ich w dupie. Czarnej zresztą.

środa, 30 maja 2012

Z czystej solidarności z innymi tabloidami doniosę, iż pani posłanka Solidarnej Wolski, Beata Kempa otrzymała anonim. Tajemnicze "społeczeństwo Kielc" grozi jej śmiercią. "Czas cię zabić" - napisano w liście.

Anonim na swój sposób jest więc przesympatyczny bowiem dowodzi, że ktoś jednak zauważa panią posłankę i ktoś jednak na nią zwraca uwagę i o niej pamięta. Wedle zasady: nie ważne jak mówią, ważne że w ogóle mówią. Czyli nie  jest tak źle jak by się mogło wydawać. A tak na poważnie to problem w tym, że jak się jest fanatyczką z gminnego magla i prowokuje na co dzień niezdrowe sytuacje, to trudno wymagać innego rodzaju wyrazów miłości.

Szkoda mi pani Beaty, bo marnuje sobie życie. Mogła przecież zrobić karierę jako dobra kucharka, albo wyjątkowo obrotna bufetowa, uwielbiana przez lokalnych alfonsów (taka tłusta kocica zawsze ma wzięcie), a ona z niezrozumiałych powodów uparła się być politykiem. Oczywiście nadawca (nadawcy) tego listu ewidentnie w wyrażaniu uczuć przesadzili i przegięli. Acz - znając panią Beatę - zawsze istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że ów słodki liścik wyszedł spod tej samej ręki co go potem czytała.  Takie małe szoł ku podtrzymaniu zainteresowania, bo kto przestaje istnieć w mediach, przestaje istnieć w ogóle. 

wtorek, 29 maja 2012

Patrząc na zdjęcie pana Starucha i krótko oceniając jego fizjonomię, jestem wręcz pewien, że to niewinny młody Polak. Niniejszym więc gorąco protestuję, przeciwko bezpodstawnemu szykanowaniu młodych, oddanych sprawie ludzi i łączę się w bólu z wszystkimi, którzy żałują że ich kolega już siedzi a oni ciągle jeszcze na wolności. Wierzę też w geniusz pani Beaty Kempy, która swym czarem i wdziękiem a także zaangażowaniem, nie takie sprawy doprowadzała do szczęśliwego końca. Pani Beato, na naszych oczach odbywa się eksterminacja młodego, najwartościowszego polskiego pokolenia. Czas na kolejny lans.

Piosenkarka Lady Gaga odwołała wielki koncert w Dżakarcie, z powodu gróźb radykalnych islamistów. Wierni nazwali ją "posłańcem szatana" i grozili śmiercią. Myślę, że najwyższa pora uczyć się od najlepszych i kopiować dobre rozwiązania. Bo miejmy świadomość, że jeśli się nie sprężymy i nie staniemy przed bogiem na baczność, to wszelkie tego typu szatańskie pomioty będą nam zaśmiecały koncertami nasz katolicki kraj. Będą deprawowały młodzież, będą szargały te i owe wartości, będą zatruwały nasze umysły, będą nam bezczelnie grały na nosie. Pora powiedzieć dość! Bratnia Indonezja dała nam przykład jak radzić sobie z deprawatorami, jak zwalczać to zło i moralny upadek.

Niech biskup Michalik skończy wreszcie z codziennym pierdoleniem o niczym, a zabierze się za mobilizację wszystkich prawdziwych Polaków i katolików wokół słusznego celu. Na polskiej, katolickiej i wojtyłej ziemi nie ma prawa stanąć żaden grzeszny grzesznik. Nie chcemy tu żadnej Gagi, Mansona, a tym bardziej jakiejś pożal się boże Madonny (Madonna jest tylko jedna kurwa wasza mać). Udało się w Indonezji, uda się i w Polsce. Indonezja niechaj będzie nam przykładem. Wiara albo śmierć! Buk, humor, ojczyzna!

(PS. Wedle poufnych jak na razie wieści, Rydzyk w czerwcu wysyła do Indonezji pierwszy batalion aktywistów celem wymiany doświadczeń, oraz na wstępne szkolenie. W programie między innymi zajęcia w konstruowaniu domowej bomby, z wykorzystaniem maślanki, różańca, i trotylu odzyskanego z kaszanki. Wycieczkę w części ma sfinansować Episkopat, a także Zaini Abdullah).

poniedziałek, 28 maja 2012

Od świtu funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego zatrzymywali pseudokibiców Legii. W sumie zapuszkowano 42 bandytów, podejrzewanych o przestępstwa narkotykowe i wymuszenia. Wśród zatrzymanych jest też patriota Staruch. Bardzo jestem ciekaw przeto, jak na tę skandaliczną prowokację zareaguje pan senator Romaszewski. Czekam też na oświadczenie pana Kaczyńskiego jak to w Polsce bezprzykładnie prześladuje się najznamienitszych, całym sercem oddanych krajowi obywateli.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9