tabloid online w stanie spoczynku
sobota, 30 czerwca 2007
Nie ma już żadnych wątpliwości: Kaczyński zwariował! Po tym co bełkotał w Radomiu, diagnoza może być tylko jedna: dom wariatów o zaostrzonym rygorze i koniecznie z kratami w oknach. Jeśli facet widzi diabła, to sądzę że nawet lekarz nie jest tu potrzebny. A już myślałem, że on tylko jaja sobie do tej pory robił. Niestety prawda jest brutalna: panie i panowie to idiota!
piątek, 29 czerwca 2007
Wszystko jasne. Kubicę uratowała Bozia, zaś wstawił się nim JP2, i jest to kolejny powód ku temu, by drzeć się „santo subito" jeszcze głośniej niż dotychczas. Poziom absurdu w RP4½ jest dla kogoś z zewnątrz absolutnie porażający. Nie ma żadnej potrzeby, żeby dalej to udowadniać. Żeby jednak utrzymać pewien poziom abstrakcji, informuję przeto, że w ostatnich dniach także miałem crash-test, tyle że rowerem. Żyję i się nie połamałem mimo, że sytuacja była nadzwyczaj groźna. Uratował mnie kask na którym małymi literakami (aby obciach nie był zbyt wielki) wypisałem znajomo wyglądający skrót „JP2". Jestem więc pewien, że ja i mój rower mają się dobrze tylko dzięki wiadomemu „wstawiennictwu", tym bardziej, że w ostatniej fazie lotu nad korzeniem, zobaczyłem przez ułamek sekundę znajomą twarz. Czy może być lepszy dowód na kolejny „cud"? Członków komisji badającej sprawę proszę o kontakt mailowy. Będę zeznawał!
Obecny quasi-prezes Telewizji jest zły i be, ponieważ jest zbyt pragmatyczny. Innymi słowy nie jest tak ideowy jak Wildstein, czy spore grono czekających w kolejce na swoją szanse równie ideowych kandydatów. Mówi się o TVP, że jest publiczna. No cóż, ona jest tak samo publiczna jak publiczny jest szalet. Przychodzi tam byle kto i bez żenady szcza po ścianie. Stąd wiecznie tam śmierdzi.
czwartek, 28 czerwca 2007
Mieszkańcy dzielnicy Poznania przylegającej do wojskowego lotniska Krzesiny, od dłuższego już czasu protestują przeciwko zagłuszania im życia przez latający nad głowami złom będący własnością Odzyskanego Wojska Polskiego. Biedacy chodzą z transparentami i piszą skargi do władz, wierząc że to coś pomoże. A to przecież sztuka dla sztuki. Drodzy Poznaniacy, wasza władza, a zwłaszcza wasze ukochane wojsko, ma was głęboko w dupie. Głębokość osadzenia w odbycie jest odwrotnie proporcjonalna do siły jaką sobą reprezentujecie. A tu - przyznać trzeba - jesteście cieniasy. Dopóki więc będziecie chodzić w pochodach wokół własnych domów i gardłować, nikt tym naprawdę nie będzie się przejmował. Dalej nad dachami i podwórkami będą wam latać hałaśliwe trupy z szachownicą na skrzydłach. Skoro wojsko utrudnia wam życie, to wy zacznijcie utrudniać życie wojsku. Na tyle na ile potraficie. Zacznijcie im blokować drogi dojazdowe do tej całej bazy, protestując blokujcie bramy wjazdowe: wszystkie, a nie tylko tę główną. Zamalowujcie im tablice, róbcie sztuczny tłok, molestujcie dowódcę...są na to dziesiątki sposobów. Działajcie więc aktywnie, a nie pasywnie, według zasady jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu. Zmuście pierdzących w stołek oficerów i urzędasów do łamania sobie głowy. Jak oni wyjdą na ulice z transparentami typu „Żądamy spokojnej służby dla ukochanej ojczyzny" to znaczy, że osiągnęliście pierwszy cel. Po jakimś czasie być może wyniosą wam ten hałaśliwy badziew w inne, odludne strony. Z niecierpliwością czekam na krzepiące relacje telewizyjne, jak to inicjatywa społeczna sparaliżowała życie bazy lotniczej.
Wyniki niezależnego sondażu opinii publicznej. Jakie są trzy najbardziej wulgarne słowa w języku polskim na literę „k"? Kurwa, kutas, Kaczyński.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7