tabloid online w stanie spoczynku
piątek, 31 sierpnia 2012

Redakcja Frondy wywiad z panem Cejrowskim zatytułowała  „Jestem katolem do szpiku kości”. Redakcję proszę jednak, aby na przyszłość dokładniej zadbała o korektę tekstu, bo w tytule jest tyleż istotny co i śmieszny błąd. Tytuł prawidłowo powinien brzmieć „Jestem psycholem do szpiku kości”. Dziękuję za uwagę.

Wedle plotek, pomówień i całkiem poważnych oświadczeń pan Jarosław Kaczyński chce wrócić – jak to się ładnie mówi – do gry. A w tym ganze neue rządzie PiS, premierem zostanie Zyta Gilowska. No, cóż czas płynie, zmieniają się krajobrazy za oknem, a pan Kaczor opowiada stare, zgrane dowcipy. Zyta Gilowska! Czy was śmieszy ten dowcip, bo mnie wcale? Stare kukły ze strychu nie robią na nikim wrażenia, co najwyżej wystawiają świadectwo niepoczytalności autorowi pomysłu. 

Ociupinkę śmiesznej robi się tylko wtedy, kiedy ponoć wybitni pisowscy fachowcy od wizerunku mówią, że chcą przedstawiać na bilbordach panią Zytę jako… Żelazną Damę! No, rzeczywiście żelazna to dama, tyle że kompletnie skorodowana od środka. Albo się mało oliwiła (jeszcze mało?), albo chujowe coś to żelazo było. Jakby nie patrzeć tandeta nie może być diamentem. 

Uśmiech, choć głównie politowania, wywołuje też informacja, że Kaczyński chce być prezydentem i dlatego zresztą rezygnuje z premierostwa. A ja się pytam: prezydentem czego chce być pan Kaczyński, bo nie dosłyszałem? Pewnie jakiejś zapierdzianej pipidówy w Małopolsce. Tylko po pierwsze ktoś musi chcieć go wygrać, a po drugie to funkcja to się panie prezesie nazywa sołtys a nie prezydent.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Przesrane ma ta Rosja, niestety. Musi nas nieustannie za coś przepraszać, a i tak przepraszany jest totalnie niezadowolony, naburmuszony, nadęty i pogięty. A Rosja musi nas na pewno przeprosić (najlepiej kilkakrotnie) za rozbiory, za stłumione powstania, za Syberię, za nieudany najazd w 20 roku, za 17 września, za Katyń, za to że nas uwolnili spod Niemców, za to że wzięli nas w jasyr i zastąpili Niemców, za odwilż i za zimę, no i oczywiście za Smoleńsk.

Jakby powodów do przepraszania było zbyt mało (bo niewątpliwie coś obraźliwego jeszcze przeoczyłem), to Rosja koniecznie też musi przeprosić nas za komunizm, bo to – jak dowodzi pani Barbara Fedyszak-Radziejowska, dyżurny socjolog PiS – jest „najważniejsze dla przyszłości naszego regionu i relacji polsko-rosyjskich”. I najlepiej niechaj Rosja się pośpieszy i zrobi to nim premier Kaczyński znów zostanie premierem, a może i prezydentem lub królem. Bo wtedy skończą się żarty, prośby i groźby. Armia polska będzie w stanie wymóc należny nam szacunek sobie tylko znanymi metodami i nikt nikogo nie będzie prosił, tylko lał na odlew w mordę, bo godność, honor, buk i ojszczyzna jest dla Polaka najważniejsza. I niech czym prędzej też Rosja przeprosi za to że istnieje, bo lada moment może nie mieć już szansy.

środa, 29 sierpnia 2012

Naczelny pajac ŁRzeczpospolitej Wojciech Cejrowski, błysnął kolejną złotą myślą. Wedle szanownego pana pajaca (chętnie występującego w koszulce z jakąś kiczowatą, starą i zdaje się świętobliwą babą na koszulce),  TVP to komuniści, TVN to „tajni współpracownicy komunistów, kapusie, donosiciele", zaś Polsat to tajne służby. Ponieważ jednak pan pajac Cejrowski swoje wypocone programy pokazuje bez skrępowania i skrupułów w TVN, to wychodzi na to, że jest najzwyczajniejszym i obrzydliwym na dodatek kolaborantem. Poza tym, Cejrowski to niby WC. A WC jak to WC, wypełniony jest tym samym co pan Cejrowski (albo i na odwrót).

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9