tabloid online w stanie spoczynku
niedziela, 23 grudnia 2012

Ten Adamek to wręcz Honorowy Koncesjonowany Polak. Od zawsze. Po walce z Cunninghamem powiedział: "Wiara góry przenosi, z bogiem idę do ringu i przez życie". Ta wiara to zdaje się szczególnie przydatna była nie tyle Adamkowi co sędzom. Bo oni bez dwóch zdań uwierzyli (a uprzednio oślepli), że Adamek tę walkę wygrał. Rzec więc można, że wiara cuda czyni. A potem mistrz Adamek dał entuzjastyczny wywiad księdzu Michałowi Olszewskiemu, pozując do zdjęć z gejowskim pieskiem na kolanach. Słodkie i wzruszające!

Solidarna Polska (dla nieobeznanych, to te zasmarkańce od Ziobry) złożyła w prokuraturze donos na dwóch posłów Ruchu Palikota. Wedle Solidarnych Zasmarkańców posłowie „obrazili uczucia religijne“ i „znieważyli obiekt kultu religijnego“ nazywając obraz jasnogrskiej Maryski (ten zaatakowany żarówka z farbą) bohomazem.

Może to i obiekt kultu, ale na miłość boską, żadne to dzieło sztuki. To w istocie brzydki jak noc, beznadziejny i kompletnie pozbawiony gustu bohomaz, więc czego tu się czepiać? . I teraz ewentualnie sąd (choć miejmy nadzieję, że prokuratura zachowa się rozsądnie i donos wywali do kosza) za nasze pieniądze, będzie miesiącami dochodził prawdy, bawiąc się w krytyka sztuki? Będzie powoływał zastępy z dupy wziętych ekspertów od świętych i mniej swiętych obrazków i będzie żmudnie ustalał, czy w istocie mamy do czynienia z bohomazem i kiczem, czy może nie mamy.

A jeśli nie mamy, to czym jest to malodwidło jakiegoś ślepego DaVinci? A potem te same osły z Solidarnej dziwią się, że sądy nie mają czasu sądzić bandytów. No, nie mają bo skończeni debile i inne świętojebliwe cioty tudzież stare cipy, każą się sądom zajmować kompletnymi duperelami i obyczajowym śmieciem. Pyszne jednym słowem.

sobota, 22 grudnia 2012

Nie nadszedł zapowiadany koniec świata, więc ten koniec postanowiłem urządzić sobie po swojemu. Drodzy Państwo, etatowi tubylcy i przypadkowi turyści: Czas zamykać kramik.

Tak, tak. Nadszedł ten moment, by pożegnać się z Bloxem. Blog revelstein.blox.pl z dniem 31 grudnia przestaje istnieć, lub precyzyjniej, zawiesza swoją działalność. Koniec, finito, zamknięty rozdział. Prawie 7 lat, to wystarczy! Ale Revelstein żyje!

Z nowym rokiem wystartuje Tabloid Online w innej odsłonie, na platformie Wordpressa. Odnajdziecie tam swoje ulubione klimaty, a nawet trochę więcej. Będzie bardziej rozbudowany, bogatszy, nowocześniejszy, z tematami które dotąd omijałem. Może konkursy z nagrodami nawet będą. Mam cichą nadzieję, że Wasza przeprowadzka będzie w miarę bezbolesna i bezstresowa, że mnie odnajdziecie, zaakceptujecie i nadal będziecie wpadać z wizytami. Zanotujcie sobie już mój nowy meldunek: tabloidonline.wordpress.com. Ale nie klikajcie jeszcze, bo adres jest zablokowany. Zamki otwieram, zasuwy odsuwam 1 stycznia 2013 roku tuż po północy. Do zobaczenia.

08:50, revelstein
Link Komentarze (4) »
piątek, 21 grudnia 2012

Nad swym marnym życiem straconym na bezpardonową walkę o lepszą i "swoją" Telewizję Publiczną, skarży się na Frondzie pani Anna Pietraszek. Oj, jak ona się skarży... aż łzę niechcący uroniłem, bo znam ją osobiście i tym bardziej mnie to boli i uwiera. Czyli jak ona łka, to czemuż ja nie miałbym łkać nad jej przesranym losem?

Ileż jest patosu i godności w tych opowieściach o byłych oficerach służb wszelakich, ciotkach i pociotkach partyjnych urzędników, na każdym kroku szykanujących i panią Anię, i prawego oraz niczym kryształ czystego prezesa Farfała, któremu pani Ania szczodrze doradzała. Strasznie się w tej walce o prawdę wykrwawiła, ran ciała i duszy się  nabawiła i żal dupę wprost ściska jak się człowiek zastanowi co ta cicha i niepozorna bohaterka podziemnego frontu przeżyła. Ileż upokorzeń musiała ponieść, ileż wyrzeczeń i nic nie znaczącego dmuchania zaliczyła.

Jak ta Polska wreszcie będzie nasza i odzyskana, tak jak i odzyskana będzie TVP, to bez dwóch zdań nasz również prezydent, nagrodzi panią Anię jakimś Orłem Białym z Gwiazdą (choć nie, gwiazda się źle kojarzy, poza Andrzejem Gwiazdą rzecz jasna), a Krzyżem Walecznym to już bezdyskusyjnie udekorowana będzie. Chwała bohaterom jednym słowem i niech się Święta Anna święci. 

czwartek, 20 grudnia 2012

Ta wiadomość spadła na nas niczym grom z jasnego nieba. To najwspanialszy prezent bożonarodzeniowy (czy jakoś tak) i świetna wiadomość na nowy rok, bo będzie to rok rozrywkowy. A rozrywkę tę nieodwołalnie zapewni nam nowa, właśnie powstająca telewizja... prawicowa!

Nieważne, że będzie to rozrywka żenująca, tak jak w przypadku wszystkich bez wyjątku projektów kabaretowych prawicy, ważne że w rolach głównych występować będą ulubieni i uwielbiani przez naród wszelkiej maści aktorzy, animatorzy i happenerzy. I tak w roli redaktora naczelnego wystąpi Bronisław Wildstein (brawa i aplauz), w roli wiceprezesa zarządu spółki która ma ten cyrk firmować wystąpi niezawodny kolekcjoner oskarów pan Tomasz Sakiewicz (brawa, brawa i aplauz na stojąco proszę). Na czele spółki Telewizja Niezależna S.A staje zaś nijaki pan Piotr Barełkowski, szary na pozór człek z Poznania, specjalista od kręcenia lodów na Targach, doświadczony w kleceniu niszowych niby-telewizji. Ciekawe czy po kasę dzwonił już do profesora Chomczyńskiego (drenaż kieszeni niektórych naiwnych z urodzenia biznesmenów juz został zapowiedziany i przygotowany).

Pomniejsze acz istotne dla interesu i dramatu role zagrają m.in.  wybitny specjalista od literatury science fiction Cezary Gmyz, bazarowy endek Rafał Ziemkiewicz, Leni Riefenstahl z Krakowskiego Przedmieścia czyli Ewa Stankiewicz, a także Merlyn Monroe prawicy Anita Gargas i świętojebliwa kościelna cipa Tomasz Terlikowski. Rozumiem, że miejsce dla pana Janka Pospieszalskiego też się znajdzie, bo Telewizja Niezależna (w skrócie TVN) bez tego doktora Kildare dusz polskich, to chybiony pomysł. Najpewniej w tle pętało się będzie stado zgłodniałych i wyczuwających zbliżającą się śmierć sępów i szakali, ale z braku miejsca drobnicą padlinożerną nie zajmujemy się. Telewizja jako się rzekło ma być niezależna i wszystko na to wskazuje, że będzie to pełna niezależność, tyle że od zdrowego rozsądku i bez śladów rozumu. Ponoć w trzy miesiące zebrali już 10 tysięcy złotych.