tabloid online w stanie spoczynku

* PERSONALNE WYCIECZKI, OSOBISTE WYZWISKA

wtorek, 25 grudnia 2012

Pan kierownik episkopatu biskup Michalik, nie byłby sobą, gdyby przy okazji tzw. świat czegoś nie palnął. I oto podczas nocnych jasełek w Przemyślu obwieścił zebranym, że „jesteśmy świadkami wyraźnego ataku na tradycyjny model rodziny. Przyjmując tę ustawę o przemocy, że kultura, tradycja, religia rodzi przemoc, przejęliśmy z Unii Europejskiej wielkie kłamstwo“. Nie muszę chyba przypominać, że pan biskup Michalik to chodzacy wzór rodzinnego człowieka a’la chrześcijanin. Ma żonę, kochankę (ponoć i kochanka, to wśród kleru modne), stado dzieci i molestuje gospodynię. To Pan Wzorzec Moralności. Błazen w roli mędrca.

niedziela, 23 grudnia 2012

Ten Adamek to wręcz Honorowy Koncesjonowany Polak. Od zawsze. Po walce z Cunninghamem powiedział: "Wiara góry przenosi, z bogiem idę do ringu i przez życie". Ta wiara to zdaje się szczególnie przydatna była nie tyle Adamkowi co sędzom. Bo oni bez dwóch zdań uwierzyli (a uprzednio oślepli), że Adamek tę walkę wygrał. Rzec więc można, że wiara cuda czyni. A potem mistrz Adamek dał entuzjastyczny wywiad księdzu Michałowi Olszewskiemu, pozując do zdjęć z gejowskim pieskiem na kolanach. Słodkie i wzruszające!

czwartek, 20 grudnia 2012

Ta wiadomość spadła na nas niczym grom z jasnego nieba. To najwspanialszy prezent bożonarodzeniowy (czy jakoś tak) i świetna wiadomość na nowy rok, bo będzie to rok rozrywkowy. A rozrywkę tę nieodwołalnie zapewni nam nowa, właśnie powstająca telewizja... prawicowa!

Nieważne, że będzie to rozrywka żenująca, tak jak w przypadku wszystkich bez wyjątku projektów kabaretowych prawicy, ważne że w rolach głównych występować będą ulubieni i uwielbiani przez naród wszelkiej maści aktorzy, animatorzy i happenerzy. I tak w roli redaktora naczelnego wystąpi Bronisław Wildstein (brawa i aplauz), w roli wiceprezesa zarządu spółki która ma ten cyrk firmować wystąpi niezawodny kolekcjoner oskarów pan Tomasz Sakiewicz (brawa, brawa i aplauz na stojąco proszę). Na czele spółki Telewizja Niezależna S.A staje zaś nijaki pan Piotr Barełkowski, szary na pozór człek z Poznania, specjalista od kręcenia lodów na Targach, doświadczony w kleceniu niszowych niby-telewizji. Ciekawe czy po kasę dzwonił już do profesora Chomczyńskiego (drenaż kieszeni niektórych naiwnych z urodzenia biznesmenów juz został zapowiedziany i przygotowany).

Pomniejsze acz istotne dla interesu i dramatu role zagrają m.in.  wybitny specjalista od literatury science fiction Cezary Gmyz, bazarowy endek Rafał Ziemkiewicz, Leni Riefenstahl z Krakowskiego Przedmieścia czyli Ewa Stankiewicz, a także Merlyn Monroe prawicy Anita Gargas i świętojebliwa kościelna cipa Tomasz Terlikowski. Rozumiem, że miejsce dla pana Janka Pospieszalskiego też się znajdzie, bo Telewizja Niezależna (w skrócie TVN) bez tego doktora Kildare dusz polskich, to chybiony pomysł. Najpewniej w tle pętało się będzie stado zgłodniałych i wyczuwających zbliżającą się śmierć sępów i szakali, ale z braku miejsca drobnicą padlinożerną nie zajmujemy się. Telewizja jako się rzekło ma być niezależna i wszystko na to wskazuje, że będzie to pełna niezależność, tyle że od zdrowego rozsądku i bez śladów rozumu. Ponoć w trzy miesiące zebrali już 10 tysięcy złotych. 

środa, 19 grudnia 2012

To Boże Narodzenie. Czas, by Jezus się ujawnił – to przesłanie plakatu który widzicie powyżej. A chodzi o to, by Jezus zrobił coming out, czyli ujawnił się tak, jak ujawniają się inni geje. Inicjatorem akcji jest pastor Cardy z jednego z kościłów w Auckland w Nowej Zelandii.

W istocie ma to być głos w debacie dotyczącej legalizacji małżeństw homoseksualnych. Ustawa jest gotowa, parlament się ociąga a zdecydowana większość tamtejszego społeczeństwa jest za legalizacją małżeństw jednopłciowych. Wedle wspomnianego pastora, Jezus gdyby żył, z pewnością wstawił by się za dyskryminowanymi i szykanowanymi gejami. Choćby dlatego, że wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi sam był gejem. Jest to tak samo prawdopodobne, jak bezdyskusyjny ponoć fakt, iż umarł był na krzyzu. Jednego i drugiego nie mozna na sto procent dowieść, ale nie można też zdecydowanie wykluczyć. 

Jakiś czas temu przed tym samym kościołem pojawił się też plakat młodej Marysi, tzw. Dziewicy, która z przerażeniem patrzy na pozytywny wynik ciążowego testu. Puknięta przez brutala i prostaka Jóżka zaszła w ciążę, a będąc biedną i prostą panną miała totalnie przechlapane. Ot życie po prostu.

Czy wyobrażacie sobie tego typu intelektualną prowokację w Polsce? W kraju, gdzie nawet kompletnie niewinny plakat „Nie wierzysz w boga? Nie jesteś sam“, budzi nie tylko zgorszenie, ale wściekłe ataki biskupów i chodzacych na ich pasku obrońców wiary? Gdzie podpisanie konwencji o zwalczaniu przemocy w stosunku do kobiet, pobudza pana Michalika i jego kumpli do ślinotoku i formułowania zarzutów o bezpardonowym atakowaniu wiary i kościoła? Gdzie umundurowani w sutanny złotouści rycerze pana boga gwałcą się wzajemnie i wszystko to co się rusza a nie ucieka,  gdzie molestują dzieci, a wszyscy wokół robią wszystko, żeby tylko prawda została pod dywanem? Innymi słowy, czy Jezusek pedałek mógłby zawisnąć na plakatach przed którymkolwiek z polskich kościołów? A jeśli tak, to przed którym?

wtorek, 18 grudnia 2012

Komisja Europejska chce zniechęcić do palenia papierosów. Głównym elementem tej kampanii mają być opakowania. Będzie się na ich umieszczać "odrażające fotografie", które mają pokrywać nawet 75 procent powierzchni paczki papierosów. I to właśnie wymaga wyjaśnienia i doszczegółowienia.

Bo co dla jednych będzie "fotografią odrażającą", dla innych już takową być nie musi.  W Polsce pijak szczający i rzygający na środku ulicy nie jest niczym nadzwyczajnym i jeśli budzi jakiekolwiek emocje, to co najwyżej uśmiech politowania. Na tzw. zachodzie, ten sam zachlany pijaczyna to nie tylko skrajny obciach, ale i sytuacja odrażająca. Jeśli fotka przeżartych rakiem płuc zrobi jakieś warżenie na ludziach zachodu, to w Polsce już nie koniecznie, bo tutaj gorsze rzeczy ludzi widują na codzień. Trzeba będzie więc precyzyjnie fotki te wybierać.

Myślę sobie, że na poczatek, nim nie wyklują się jakieś standardy, na polskich opakowaniach koniecznie należy umieścić podobiznę np. pana Mariusza Kamińskiego, tego od CBA. To dla większości wyjątkowo odrażająca postać o równie odrażającym fizis. Skutecznie może odstręczyć od prób podjęcia palenia i totalnie zniechęcić już jarających. Biorąc pod uwagę, że pan poseł sam namiętnie pali, matki miałyby dobry pretekst, żeby straszyć przypalających gdzieś w ukryciu małolatów. "Synu, jak nie rzucisz natychmiast tych fajek, to bedziesz wyglądał jak ten pan na fotografii". To może być decydujący argument. Myślę, że ośmiu na dziesięciu już nigdy nie sięgnęłoby po fajki. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61